Zima częła przysparzać

by Vyrh

/
  • Streaming + Download

     

  • Compact Disc (CD) + Digital Album

    Digipack jest biały jak cera arystotelekratki w linie zeszyty na miarę. Kup, bo po co. Nic po. Nicponie. Nic po nic. 0000000000000000000000

    Nie masz paypa, pisz vyrhpl@gmail.com

    Includes unlimited streaming of Zima częła przysparzać via the free Bandcamp app, plus high-quality download in MP3, FLAC and more.
    ships out within 3 days
    edition of 23  6 remaining

      26 PLN

     

1.
07:26
2.
06:34
3.
11:28
4.
15:36
5.
08:50

about

I tam, gdzie szpaki częły rwać włosy z głowy, tam i zima częła przysparzać. Już się zakradały jęzory, a na nich biały nalot, a oddech już czuć także beło w dolinach, gdzie Oga synowie pasali wasali. Tam też ich prowadzali do koryt, tak długo, aż Ci nie mieścili się między ściany. I w ciepłego tchnienia trzewia wstąpiłem, w krainę Goga, w stronę północy, trzy dni mijając po swej prawicy, nie wiedząc jeszcze, że czas jest zwiastunem samego siebie. I już siwiejąc częło się błąkanie, nie wiedząc jeszcze, że po drodze zagubiłem jedną z liter, którą miałem na końcu języka, a której brak sensy pozmieniał, bym poznał to, co jeszcze niepoznane. Przeć dane mi było w tym śnieżnym porodzie, gdy o uwagę mych oczu zabiegały dwa skorupiaki, z czego jeden liliowy, a drugi pojętniejszy się być zdawał od drugiego. I za nimi też kroczyłem, gdzie się błyskać zdawały gromy, a ciskał nimi Magog, a te na mrozie tężały, w ziemię wbite jako szlakowskazy. Jako na zgodę i ja przywdziałem dwoje skorup na nogi, i tak obuty, wspierając się fulgurytem lodu, zaszedłem, gdzie wcześniej zaszedł Nikt tylko i tylko Nikt. Ale próżno mi było wołać, przez oddech Magoga, przez jego nachalne ciepło zapychające usta. Próżno szukać jego uwagi, gdy się szukało równowagi, wspartym na koniuszkach prawdy i kolców. I mimo prób, i podejść, musiałem odejść, i w kłębach chmur szukać schronienia, aby ponowić wezwanie Izraelitów, gdy Bestia nabierać będzie powietrza, a nie dmuchać w nieboskłony. Zszedłem więc w pół nocy na północ, w depresje Gaba, trupie wąwozy i rowy, sunąc na krze w doły strumienia sumienia. Krzepiąc się sumami, chlebem i różnicami, dotrwałem żeglugi. Tam obóz mnie zastał, sam i samotny, drewno na pewno, więc tam i ogień. I snu się kładłem w objęcia, nie mając pojęcia, co jeszcze nastąpi, bo nikt tych pojęć jeszcze nigdzie nie zapisał, dopiero ja pierwszy Wam je tu raczę podawać.

credits

released March 15, 2017

tags

license

all rights reserved

about

Vyrh Silesian Voivodeship, Poland

Vyrh is a dark ambient / occult music project inspired by tragic events that occurred in the mountains.
Mysterious incidents are capacitors, also carriers of states such as insanity, madness, bitterness, especially resignation, hopelessness and mental exhaustion.
States and emotions that accompany us every day and draw us into the abyss of despair and melancholy.
... more

contact / help

Contact Vyrh

Streaming and
Download help